Dieta antystresowa

Stres jest nieodłącznym towarzyszem życia niemalże każdego z nas. Żyjemy szybko, wciąż goniąc za karierą i szeroko rozumianym szczęściem. Stresujące sytuacje negatywnie oddziałują na nasz organizm. Można ograniczać taki wpływ dzięki stosowaniu odpowiedniej diety antystresowej.



Magnez i witaminy

W zwalczaniu odczuwalnego przez człowieka stresu pomagają produkty spożywcze bogate w magnez i witaminę B6. Dieta antystresowa musi uwzględniać posiłki z zawartością tych dwóch składników oraz duże ilości wody mineralnej – co najmniej 2 litry każdego dnia. Dzięki stosowaniu takiej diety co najmniej dwa dni w tygodniu, pozbędziemy się wysokiego poziomu stresu, będziemy bardziej pozytywnie patrzeć na świat i podejmować wyzwania w pracy zawodowej oraz w życiu prywatnym z głęboką wiarą w ich powodzenie. W odstresowaniu się można wykorzystywać zioła zrównoważające spokój i nastrój pacjenta. Do potraw warto dodawać świeżą melisę czy listki bazylii. W uspokojeniu pomogą napary z szałwii i dziurawca. Powinniśmy je pić zamiast mocnej kawy czy herbaty, które tylko potęgują wewnętrzny niepokój i stres. Dzięki uzupełnianiu diety o produkty będące źródłem magnezu i witaminy B6 można łagodzić niepokój, budować równowagę psychiczną i wypracować najlepsze rozwiązania dotyczące panowania nad emocjami, zwłaszcza tymi najbardziej negatywnymi.
 

W stresie organizm traci witaminę B, co zaburza pracę układu nerwowego. Uzupełnianie witamin z tej grupy jest koniecznością, kiedy robi się nerwowo. Prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego zapewnią również nienasycone kwasy tłuszczowe, zwłaszcza omega-3. Jedząc produkty zawierające ten składnik rzadziej będziemy odczuwać niepokój i nie będzie nam zagrażać depresja.

Dieta antystresowa może uwzględniać:
 

  • produkty pełnoziarniste, kaszę, kiełki, makaron razowy,
  • orzechy,
  • ryby – makrela, łosoś,
  • nabiał,
  • warzywa, w tym rzodkiew, szczypiorek, brokuły, marchew, cykoria, pomidory itp.
  • owoce – banany, morele, winogron, brzoskwinie.

Błędy żywieniowe w stresie
Często jest tak, że w stresujących sytuacjach życiowych albo nie możemy niczego przełknąć, albo sięgamy po niezdrowe przekąski – czekoladę, fastfoody, słodycze czy chipsy. W ten sposób nie tylko nie pozbędziemy się stresu, ale jeszcze zwiększymy poziom jego odczuwania. Dzieje się to przez to, że przekąski powodują nagły wzrost stężenia glukozy we krwi. Co prawda odczuwamy chwilową ulgę i ukojenie nerwów, ale reakcje chemiczne, jakie w tym samym czasie zachodzą w organizmie sprzyjają tyciu. 



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

*

*