Poród w domu – wady i zalety
RedakcjaJedną z najważniejszych czynności w życiu każdego człowieka są jego narodziny. Są to chwile, które często determinują dalsze życie człowieka (w sensie jednoznacznie pozytywnym lub negatywnym). Stres związany z porodem dotyka nie tylko rodzącej kobiety, ale i mającego przyjść na świat dziecka. Jest to również bardzo ważne wydarzenie także dla pozostałych członków rodziny: ojca dziecka, przyszłych dziadków, rodzeństwa, a czasem także dla innych krewnych.
Przez kilka miesięcy ciąży kobieta i jej rodzina przygotowują się do tego mającego nastąpić wydarzenia. Kupowane są wyprawki, przygotowywany jest pokój dla dziecka. Bardzo pomocne w takich sytuacjach są często organizowane w niektórych szpitalach tzw. szkoły rodzenia, do których może uczęszczać oboje rodziców (wbrew pozorom ciąża oraz przyjście na świat dziecka to ogromna odpowiedzialność także dla ojca dziecka). Tam mogą oni uczyć się postępowania w czasie ciąży, przygotowywania organizmu kobiety do samego porodu /ćwiczenia/, karmienia, kąpieli, przewijania oraz innych czynności wpływających na dobry rozwój dziecka.
Poród jest czynnością fizjologiczną. Ale nawet w przypadku ciąży prawidłowo rozwijającej się wskazane jest wykonanie badań, aby potwierdzić bądź wykluczyć patologie.
O ile pomiaru ciśnienia krwi można dokonać w domu, to już analiza morfologiczna krwi, oznaczenie jej grupy, specjalistyczne pomiary ciała, kontrola tętna dziecka, badanie ginekologiczne i ultrasonograficzne powinno być wykonane w specjalistycznych placówkach (szpitalach lub co najmniej przychodniach). Dlatego dobrze jest, jeżeli kobieta od początku ciąży jest pod kontrolą fachowców, którzy swoimi badaniami, obserwacją i zaleceniami, sprawią by kobieta czuła się pewna tego, że jej stan jest dobry a dziecko w jej łonie rozwija się prawidłowo. W wypadku tak wielce niepożądanych ewentualnych nieprawidłowości w przebiegu ciąży oraz rozwoju mającego przyjść na świat dziecka, opieka specjalistów jest tym, co może (chociaż nie musi) zatrzymać oraz odwrócić pewne patologie.
Jeszcze inną jest sytuacja z ciążą, którą opisuje się jako jest zagrożoną, tzn. istnieje wysokie ryzyko niedonoszenia ciąży/ poronienie, przedwczesny poród/. W takich wypadkach najczęściej kobieta przebywa w szpitalu i tam też następuje poród.
Najczęściej jednak kobiety zgłaszają się do szpitala wtedy, gdy zaczyna się akcja porodowa ‑ zaczynają się skurcze, odeszły wody płodowe bądź wystąpiły inne objawy, które matka odebrała jako nietypowe. Może to być np. krwawienie z dróg rodnych albo zanik ruchów płodu. W takich wypadkach zazwyczaj absolutnie konieczna jest interwencja lekarska w szpitalnych warunkach.
Czasami akcja porodowa przebiega na tyle szybko, że poród może nastąpić nim np. dojedzie karetka. Zjawisko takie częściej zauważa się u wieloródek (kobiet, które rodziły już co najmniej jeden raz) niż u pierwiastek (kobiet dla których ciąża jest swego rodzaju debiutem). Dlatego słyszymy od czasu do czasu o porodach w samolotach, autobusach, pociągach. Spory odsetek tego rodzaju szybkich porodów odbywa się w domach. Czasami poród w domu jest świadomym i przemyślanym wyborem kobiety, a nie wymuszoną sytuacją /zbyt szybka akcja porodowa czy też niemożność dotarcia do szpitala/.
Poród fizjologiczny /czyli odbywający się siłami natury/ jakkolwiek jest bolesny i męczący, to przebiegający prawidłowo może odbyć się w domu…
Noworodek przychodzi na świat i już od pierwszych chwil życia znajduje się i ma kontakt ze swoim naturalnym otoczeniem. Poród w domu może być bezpieczny pod warunkiem, że kobieta jest w ciąży niskiego ryzyka. Niezbędna przy porodzie jest osoba przyjmująca poród. Powinna być to osoba wykwalifikowana i doświadczona. Ponadto decydując się na poród domowy powinno zapewnić się zaplecze na wypadek sytuacji wymagającej pomocy lekarskiej i zapewnienia ewentualnego transportu do szpitala.
Gdy już jest po porodzie, pępowina jest odpowiednio zaopatrzona a noworodek jest wykąpany, ogrzany i odpoczywa przy matce następuje ciąg dalszy. Należy kontrolować jak przebiega obkurczanie się mięśnia macicy oraz stanu odchodów /np. czy nie ma zbytniego krwawienia, świeżej krwi, dużej ilości skrzepów/ oraz sprawdzamy stan ogólny. Jeżeli występuje którekolwiek z niepokojących objawów, należy również skorzystać z pomocy lekarskiej.
Gdy wszystko jest w jak najlepszym porządku to gratulujemy i cieszymy się z sukcesu.
Poród w domowych warunkach może być alternatywą wobec tzw. medykalizacji macierzyństwa. Współczesny człowiek stał się bardzo uzależniony od medycyny, która obejmuje swym zasięgiem coraz więcej obszarów jego życia. Medykalizacja macierzyństwa oznacza, że jest ono definiowane i interpretowane w kategorii problemu medycznego, pomimo tego, że jest to przecież naturalny proces życiowy. Badania kontrole i określone procedury medyczne prowadzą do tego, że kobieta jest stawiana w roli pacjentki, która jest często uprzedmiotowiona /czytaj: jest określonym „przypadkiem medycznym”/. W zdehumanizowanym podejściu do pacjenta (nieważne czy jest to rodząca kobieta, ofiara wypadku czy np. osoba chora psychicznie) przoduje tzw. medycyna uspołeczniona. Osoba cierpiąca i wymagająca pomocy jest częstokroć stawiana w roli gorszej niż tylko "pacjenta" ‑ jest ona kimś na kształt petenta w urzędzie czy też klienta Poczty Polskiej, względnie Polskich Kolei Państwowych: złem koniecznym. W związku z tym wiele kobiet które rodziły dziecko w polskich placówkach medycznych uskarżało się nie tylko na niedostatek opieki, ale wręcz na otwartą wrogość personelu medycznego.
Formalizacja i rutyna w służbie zdrowia czasami doprowadzają do tego, że rodząca kobieta odczuwa znaczny dyskomfort psychiczny. Nie jest to oczywiście regułą. Niemniej jednak w przypadku porodów fizjologicznych medykalizacja czasami prowadzi do nadużyć wyrażających się przez indukowanie porodu (czyli przyspieszanie chwili porodu, głównie poprzez podawanie leków – należy tu zwrócić uwagę na niebezpieczeństwo zapalenia błon śluzowych u kobiety w wyniku stosowania tej procedury) u kobiet z ciążą przebiegającą prawidłowo, przyspieszanie przebiegu porodu (nie mylić z wymienionym indukowaniem), przebijanie pęcherza płodowego, nacinanie krocza, znieczulanie porodu czy też wykonywanie cięcia cesarskiego bez wyraźnych wskazań medycznych. Jeżeli przyjąć, że część /całe szczęście, że coraz mniej/ placówek medycznych podchodzi do porodów fizjologicznych jak do choroby, to jest to niepotrzebna ingerencja w fizjologię.
Intuicyjnie może nam się wydawać, że poród w domu to komfort i niewielkie ryzyko. Zastanówmy się jednak czy rzeczywiście jest to tak bezpieczne. W przypadku rozpoczynającego się nawet fizjologicznego wydawałoby się porodu mogą wystąpić komplikacje.
Niebezpieczeństw jest bardzo wiele. Niektórych z nich nie da się przewidzieć. W warunkach domowych w obecnych czasach organizowanie łóżka porodowego, instalowanie aparatury badającej kondycje płodu i matki. W czasie, gdy w szpitalu monitorowanie, słuchanie tętna płodu jest stałe i gdy np. dojdzie do zwolnienia bądź zatrzymania akcji serca u płodu i dziecku jeszcze w łonie matki grozi śmierć /, bo np. doszło do ciasnego okręcenia pępowiną lub zaciśnięcia się tzw. węzła prawdziwego/, to można wykonać cięcie cesarskie ratujące życie płodu. Zabieg cesarskiego cięcia wykonuje się wówczas bardzo szybko, ponieważ im dłuższy jest czas niedotlenienia płodu tym większe ryzyko następstw ze śmiercią włącznie. Równie szybko należy wykonać cięcie cesarskie w przypadku, gdy występuje tzw. przedwcześnie odklejające się łożysko. W takim wypadku jest to również zabieg operacyjny ratujący życie. W warunkach domowych zrobienie takiego zabiegu jest raczej niemożliwe. Potrzebna do tego jest odpowiednia aparatura, narzędzia i leki oprócz rzecz jasna fachowej siły medycznej. Poza tym, jeśli noworodkowi będzie potrzebna intensywna pomoc, który z różnych przyczyn dostał np. zapaści, ustało krążenie, to w domu raczej niewiele można zrobić. W szpitalu kobieta i jej dziecko mają kompleksową opiekę lekarską, pielęgniarską oraz dostęp do aparatury ratującej życie, sali operacyjnej i leków. Nie zapominajmy jeszcze o tzw. cieciach cesarskich planowanych. Wykonuje się je np. ze wskazań ortopedycznych, okulistycznych lub innych. Kobiety które wcześniejsze ciąże miały rozwiązywane przez cięcie cesarskie są również narażone na tzw. rozejście się blizny /może wówczas nastąpić poród do jamy brzusznej/. Gdy już dziecko się urodziło, rodzi się tzw. łożysko / popłód/. Tu również może dojść do niebezpiecznych sytuacji, np. w przypadku wrośniętego łożyska. W przypadku komplikacji z urodzeniem się łożyska robi się /w znieczuleniu / zabieg ręcznego wydobycia a czasami robi zabieg usunięcia mięśnia macicy ratując życie kobiety. Zabieg ten wykonuje się również w przypadku atonii mięśnia macicy, czyli braku obkurczania się. W przypadku, gdy kobiecie grozi śmierć przez wykrwawienie się również sytuacja wymaga natychmiastowego działania, co w warunkach domowych jest niemożliwe.
Musimy również inny aspekt porodu a mianowicie, gdy w warunkach domowych zaczynają się powikłania i konieczna jest pomoc specjalistyczna /zazwyczaj szpitalna/, czas, jaki tracimy na dotarcie do placówki medycznej dodatkowo stwarza zagrożenie i działa na niekorzyść zarówno matki, jak i dziecka.
Poza tym dodajmy, że noworodek tuż po porodzie jest badany przez pediatrę, który w przypadku podejrzenia jakichkolwiek problemów zdrowotnych może wykonać dodatkowe badania, a jeśli zachodzi taka potrzeba to i podjąć leczenie takiego małego pacjenta. To właśnie wtedy zdiagnozowane są wady i choroby genetyczne. Wczesna diagnoza i natychmiastowe podjęcie leczenia ma kolosalne znaczenie w przywracaniu zdrowia.
Przyjrzyjmy się jak kobiety rodziły w przeszłości:
Okazuje się ,że im dalej sięgniemy w czasie, to sytuacja rodzących kobiet jest gorsza. Wysoka śmiertelność wśród kobiet i noworodków była niemal normą.
Główne przyczyny zgonów to :
· Sepsa
· Krwotok
· Zbyt długa akcja porodowa
Nierzadko bywało i tak, że umierała matka i jej dziecko /już narodzone albo jeszcze będące w jej łonie.
Brak leków zwłaszcza tych przeciwkrwotocznych, wzmagających czynność /przyspieszających poród/, czy leków obkurczających macicę oraz antybiotyków, powodowały ,że poród był ryzykiem. Pojawienie się tych leków było krokiem milowym w historii położnictwa oddziałującym na bezpieczeństwo rodzącej kobiety.
Zanim zaczęto stosować antybiotyki sepsa zbierała swoje żniwo. Pamiętajmy, że nawet niewielka infekcja w przypadku osłabionego organizmu może prowadzić właśnie do sepsy, czyli uogólnionego zakażenia organizmu, która to z braku odpowiednich leków przeważnie prowadziła do śmierci.
Weźmy pod uwagę inny aspekt mianowicie ból i coś, co go niweluje, czyli leki przeciwbólowe. Próg odczuwania bólu nie zawsze jest taki sam. Ból, jako objaw nie jest zły a nawet bardzo ważny, bowiem informuje nas o zaistniałym niebezpieczeństwie/ lub dziejącej się patologii/. Ale może być też tak ,że ból jest bardzo nasilony i długotrwały, a próg bólowy jest obniżony co w rezultacie może wywołać szok /wstrząs/, który jest bezpośrednim zagrożeniem dla funkcji życiowych organizmu.
Ale wróćmy jeszcze do noworodków, których śmiertelność była bardzo duża. Oczywiście można powiedzieć, że była to selekcja naturalna. Niestety jakże okrutna. Przyjrzyjmy się porodowi gdzie występuje tzw. niewspółmierność porodowa. Płód jest bardzo duży a kanał rodny zbyt mały /wąski/ by przeszedł przez nie duży płód. Jest to sytuacja dramatyczna, bowiem kobieta nie może urodzić, dziecko ginie w łonie matki, a ona umiera w okropnym cierpieniu. Jedynym ratunkiem dla obojga jest wykonanie cięcia cesarskiego. Niestety, dawniej wykonywano tzw. rozkawałkowanie płodu /nawet jeżeli dziecko było jeszcze żywe/. Na całe szczęście teraz jest to już historia.
Weźmy okres ostatnich 50-u lat. Postęp, jaki się dokonał w tej dziedzinie, jaką jest położnictwo jest ogromny. Liczba wykonywanych cięć cesarskich wzrosła od kilku procent do ok. 40% ogółu porodów. Być może brak selekcji naturalnej prowadzi do tego, że generalnie jesteśmy słabsi, mniej odporni i bardziej podatni na różnego rodzaju patologie. W krajach najwyżej rozwiniętych, odsetek cieć cesarskich jest niemal równy porodom fizjologicznym. Cięcie cesarskie nie jest fizjologią, ale w przypadku, gdy dochodzi do sytuacji, w której zagrożone jest życie bądź zdrowie matki i jej dziecka jest najlepszą alternatywą. Tak więc postępowanie medyczne, leki i zabiegi, jeśli są stosowane nie na wyrost, a tylko w wymaganych przypadkach, dają szansę na sukces i zapewniają poczucie bezpieczeństwa.
Bezpieczeństwo to jeden z najważniejszych czynników. Poród w domu jest owszem dobrym rozwiązaniem, ale dodajmy, że poród w warunkach szpitalnych jest bezpieczniejszy zarówno dla matki jak i dla dziecka.
Ryzyko to jedno, ale i nie bez znaczenia jest komfort samego porodu.
W obecnych czasach szpitale są wyposażone lepiej, są bardziej przyjazne kobiecie, jej dziecku i rodzinie. Kobieta ma prawo wyboru szpitala, w którym chce by przyszło na świat jej dziecko. Współczesne porodówki wyposażone są w różnorodne udogodnienia, takie jak przeróżne wygodne dla rodzącej łóżka, fotele, baseny, wanny, piłki. Kobieta mając do wyboru placówkę, która odpowiada jej oczekiwaniom to jeszcze może wybrać sposób /pozycję/ rodzenia.
Nadmieńmy, że zachowana jest intymność. Kobiety rodzą w boksach / salach/, do których maja dostęp tylko nieliczny i niezbędny personel. Coraz więcej szpitali wprowadza tzw. porody rodzinne. Oznacza to, że przy porodzie mogą uczestniczyć członkowie rodziny. Dziecko jest od pierwszych chwil jest z matką, oddziały poporodowe zapewniają stały kontakt matki z dzieckiem przez 24 godziny na dobę. Wyjątek stanowią kobiety po operacjach, ale i one po pewnym niedługim czasie również dostają swoje pociech i przebywają z nimi na salach.
Również rodzina bez żadnych przeszkód może odwiedzać matkę i jej dziecko.
Niektóre sale sprawiają wrażenie wygodnych mieszkań i nie przypominają zupełnie dawnych sal poporodowych, z których matki mogły tylko kontaktować się z rodziną przez okno, a dzieci widziały tylko w porze karmienia.
Miejmy więc nadzieję, że takie szpitale będą już wszędzie standardem ponieważ poród w domu jest dobrym wyjściem, ale nigdy nie będzie zapewniał takiego bezpieczeństwa jak poród w warunkach szpitalnych.

Dodaj komentarz