Olej palmowy w produktach spożywczych – czy szkodliwy?

Olej palmowy – surowiec ochoczo stosowany we wszystkich gałęziach przemysłu spożywczego, w utwardzonej postaci staje się on substancją, która nijak ma się do haseł bezpiecznego i zdrowego odżywiania. Szkodliwość oleju palmowego została już wielokrotnie udowodniona, dlaczego więc ciągle dodawany jest do wielu produktów spożywczych?

Co tak naprawdę spożywamy?

Zdrowe, drogie, wymagające wyrzeczeń odżywiania kontra pokusa związana z wyborem taniej, kalorycznej, wysokoprzetworzonej i gotowej żywność – kto ma czas i pieniądze, by w kółko podejmować to wyzwanie? Wybór tego czym żywią się konsumenci, częstokroć podyktowany jest kuszącą ceną, a nie dokładną analizą składu – gdyby tak było, to większość znanych, reklamowanych produktu, posiłków i przekąsek nie miałoby już swojego miejsca na sklepowej półce. Świadomy konsument to wróg producentów, którzy masowo i w zgodzie z prawnymi dyrektywami mogą i dodają do pożywienia składniki, które szkodzą ludzkiemu zdrowiu.

Czy możliwe jest całkowite wyeliminowanie takich zabiegów? – oczywiście, że tak! – co wielu udowodniło, lecz wówczas byłby to strzał w kolano – w finansowe kolano! Sięgając po smakołyki, takie jak: batoniki, kremy czekoladowe, lody – niepodważalnie pyszne i kuszące, finalnie faszerujemy się syropem glukozowo-fruktozowym i uwodnionym olejem palmowym. Odpowiedzialność producentów tuszowana jest przez dyrektywy, które zakładają możliwość dodawania do produktów spożywczych niewielkiej ilości utwardzonego oleju palmowego i innych potencjalnie szkodliwych dla zdrowia składników, w celu potrzymania trwałości i pożądanej konsystencji produktów. Niestety nie ma w tym troski o konsumentów, jest czysta kalkulacja, a w przypadku oleju palmowego jest co kalkulować… jest tani i łatwo dostępny.

olej palmowy

Olej palmowy czy szkodliwy?

Nasze nawyki żywieniowe pozostawiają wiele do życzenia, ale spokojnie niech nie zjedzą Cię wyrzuty sumienia – nie jest to tylko Twoja wina. Nasze wybory są latami ucierane przez działania marketingowe możnych producentów tego świata i nawet jeśli już wiemy, co nam może szkodzić, to i tak z wielką przyjemnością sięgamy po: chipsy, batoniki, ciasteczka niewiele zastanawiając się nad tym, że chwile żywieniowej rozpusty sprzyjają rozwojowi chorób cywilizacyjnych, takich jak: otyłość, cukrzyca, choroby nowotworowe, alergie pokarmowe. Wokół oleju palmowego narosło wiele kontrowersji i sprzeczności, z jakiego powodu? Olej palmowy, który jest naturalnym olejem pozyskiwanym z palmy oleistej w naturalnej, świeżej formie nie jest szkodliwy – wręcz przeciwnie stanowi źródło: witamin, skwalenu, koenzymu Q10 i beta-karotenu, jak więc wierzyć w szkodliwość oleju palmowego? To proste! Niepoddany procesom przetwórczym olej palmowy składa się w 50% z kwasów tłuszczowych nasyconych, 40% jednonienasyconych i 10% wielonienasyconych i w tej postaci nie stanowi zagrożenia dla ludzkiego zdrowia, lecz wówczas nie jest atrakcyjny dla przemysłu i nieprzydatny na masową skalę. To jego rafinowana postać – proces uwodnienia lub inaczej utwardzenia, sprawia, że całe dobro odżywcze oleju palmowego zostaje unicestwione, a kwasy tłuszczowe zamieniają się w tłuszcze trans (izomery trans kwasów tłuszczowych).

Tłuszcze utwardzone wolniej ulegają utlenianiu, dlatego między innymi wyroby piekarnicze wytwarzane z dodatkiem utwardzonego oleju palmowego, mają dłuższy okres przydatności do spożycia, mają zdecydowanie lepszą porowatość i wygładzoną teksturę. W produkcji słodyczy, tłuszcze uwodnione pełnią rolę taniego wypełniacza… Według zaleceń WHO powinno się ograniczyć całkowite spożycie tłuszczów trans do mniej niż 1% całkowitego spożycia energii przy diecie o wartości energetycznej 2000 kalorii, oznacza to, że powinno się przyjmować mniej niż 2,2g tłuszczu tego rodzaju dziennie. Tłuszcze trans regularnie dostarczane wraz z dietą prowadzą do poważnych schorzeń m.in. do schorzeń układu krążenia. Tłuszcze trans przyczyniają się także do rozwoju otyłości oraz zmniejszają wrażliwość komórek na insulinę, co w efekcie może przyczynić się do rozwoju cukrzycy.

Znakowanie zawartości utwardzonego oleju palmowego w produktach spożywczych

Podsumowując: olej palmowy czy szkodliwy? Tak, ale wyłącznie w postaci utwardzonej i ta postać przyczyniła się do jego złej sławy. Mimo dowodów na jego szkodliwość w tej formie, nadal jest dodawany do pożywienia dla ludzi – w tym do produktów dla dzieci oraz do pasz zwierzęcych. Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1169/2011, które weszło w życie w grudniu 2014 roku, zawartość oleju palmowego w produktach spożywczych powinna być rygorystycznie zaznaczona na etykiecie. Producenci nie mają jednak obowiązku informować jaka jest szkodliwość oleju palmowego na zdrowie konsumentów, a surowiec może być oznaczony na etykiecie nie pod nazwą „utwardzony/uwodniony olej palmowy”, a przy użyciu oznaczeń i nazw pokrewnych: emulgator E471, tłuszcze CBE i CBS, palmitynian etyloheksylu, mirystynian izopropyli, stearynian glicerolu, stearynian sorbitolu, alkohol cetylowy, palmitynian askorbilu, octan tokoferolu, alkohol stearylowy, alkohol oleilowy i oktydodekanol, kwas palmitynowy, oleinian i sterynian sorbitolu.

Autor: tech.farm. Anna Bawer

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

*

*