Stomia – jak żyć dalej?
RedakcjaNowotwory żołądka są trudno wyleczalnymi schorzeniami. Najczęściej przewód pokarmowy jest tak mocno zaatakowany przez nowotwór, że pomimo nawet wczesnego wykrycia choroby, licznych naświetlań czy też innych metod leczenia, chorobę można wyleczyć tylko w jeden sposób. Jest nim stomia, czyli specjalna przetoka, kanał łączący narządy jamiste ze sobą. Stomia określana jest także jako sztuczny odbyt. Służy ona do odżywiania chorego w razie niedrożności górnej części przewodu pokarmowego.
Pomimo tego, że stomia jest pomocna i ratuje często nie tylko zdrowie, ale i życie chorego, stanowi ona poważny problem dla samego chorego. Dzieje się tak, ponieważ stomia to pewnego rodzaju bariera i uciążliwość zarówno pod względem fizycznym jak i psychicznym. Osoby ze stomią bardzo często skarżą się, iż środowisko, w jakim się znajdują – czasami nawet ich najbliżsi – nie rozumieją problemu i często ignorują go lub też wręcz wyśmiewają. A sama przetoka stomijna jest dla chorego powodem stresu, nerwów, braku akceptacji siebie i wstydu..
Stomicy, bo tak określa się osoby żyjące ze sztucznym odbytem – nie akceptują siebie, nawet w chwili, gdy coś dzieje się z ich organizmem, (kiedy na przykład stomia wypadnie lub, gdy się bardzo mocno zabrudzi), ze wstydu nie potrafią nawet wezwać ani wolontariusza ani też pielęgniarki stomijnej do pomocy. Zdarza się także, iż osoby takie zupełnie wycofują się z jakiejkolwiek aktywności i odcinają od otoczenia – czynią to także ze strachu przed wyśmianiem oraz ze skrępowania, któremu trudno się dziwić.
Stomia jest powodem silnego stresu, przyczyną licznych kompleksów, utrudnieniem, przyczyną do ukrywania prawdy przed innymi (także przed członkami rodziny). Życie ze stopią jest, więc ciągłą walką o akceptację siebie i o przyswojenie sobie zupełnie nowych nawyków zarówno w sposobie myślenia jak i w sposobach prowadzenia normalnego życia bez żadnych ograniczeń.
Osoby ze stomią powinny przede wszystkim próbować same zaakceptować swoją swego rodzaju „inność” czy też „odmienność”. Bardzo pomocne mogą być w tym przypadku rozmowy z psychologiem oraz stała psychologiczna opieka nad pacjentem. Ważną rolę odgrywają też bliscy, przyjaciele i rodzina – bez nich akceptacja choroby i nowego wyglądu zewnętrznego byłaby niema niemożliwa.
W Polsce w ostatnim czasie przybywa coraz więcej osób oraz organizacji wyspecjalizowanych w niesieniu wsparcia i pomocy osobom ze stomią. Organizacje te zapraszają też osoby stomijne na liczne spotkania ze specjalistami w dziedzinie koloproktologii, pielęgniarstwa stomijnego, dietetykami. Organizowanie tego rodzaju spotkań nie tylko dostarcza pacjentom potrzebnej wiedzy, ale również pomaga im w poznaniu nowych ludzi, uczy wyjścia do innych. Spotkania te umożliwiają także wspólną wymianę doświadczeń osób, które, na co dzień żyją ze stomią.
Wzrasta także liczba terapeutów, którzy uczą osoby stomijne jak mogą i jak powinny zmienić swoje życie. Namawiają ich, do nie rezygnowania ze swoich pasji, zainteresowań czy też z aktywności zawodowej oraz towarzyskiej. Osoby ze stomią przed tym nim opuszczą szpital powinny nauczyć się dokładnie, w jaki sposób dbać o czystość worka oraz jak pielęgnować skórę dookoła niego. Dla wielu osób, taka czynność jest dość wstydliwa a wręcz obrzydliwa, dlatego też rolą psychologa jest wytłumaczenie i przekonanie danej osoby, że jest to jedynie zwykły zabieg higieniczny.
Osoby ze stomią powinny zadbać nie tylko o swoją higienę osobistą i intymną, ale także odpowiednio dbać o aktywność ruchową – fizyczną. Ćwiczenia powinny być niezbyt ciężkie. Należy przede wszystkim dużo spacerować a w domu włączyć się w lekkie prace domowe.
Ważnym elementem w życiu każdej osoby ze stomią jest także właściwe odżywianie się. Stomicy powinni spożywać nie więcej niż trzy posiłki dziennie w regularnych odstępach. W ich diecie powinny znaleźć się takie elementy jak: chude mięso, czerstwe pieczywo, owoce, warzywa, wywary z jarzynowe oraz chude buliony.

Dodaj komentarz