Wysoka temperatura w walce z nowotworem jajnika

W wysoko uprzemysłowionych krajach Zachodu rak jajnika jest czwartym z kolei najczęściej występującym nowotworem u kobiet. Staje się główną przyczyną śmierci pacjentek, jeśli chodzi o raka dotykającego narządów płciowych. W Polsce można go już skuteczniej leczyć, dzięki nowej chemioterapii.

Statystyki raka jajnika w Polsce

W naszym kraju rak jajnika stanowi około 5 proc. wszystkich nowotworów złośliwych u kobiet. Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Białymstoku podaje, że rok rocznie w naszym kraju na raka jajnika zapada około 3,5 tys. kobiet.

Problemem w jego przypadku jest to, że często rozwija się, nie dając żadnych objawów. Wczesne jego wykrycie daje największe szanse na całkowite wyleczenie pacjentki. Później jest to dużo trudniejsze, a śmiertelność wśród chorych wzrasta. Nie ma też skutecznej profilaktyki, co wynika ze specyfiki tego nowotworu. Szanse na zdrowie dla kobiet dotkniętych nowotworem jajnika zwiększa nowa metoda leczenia – chemioterapia wykorzystująca wysoką temperaturę.

Nowa metoda leczenia raka jajnika – wysoka temperatura

W województwie podlaskim, w Uniwersyteckim Centrum Onkologii w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Białymstoku po raz pierwszy lekarze zastosowali nową metodę leczenia pacjentek chorujących na raka jajnika. Mowa tu o chemioterapii podgrzanej do 42,5 stopni Celsjusza. To tak zwana ciepła chemia lub w skrócie HIPEC – Hyperthermic IntraPEritoneal Chemotherapy. Szpital w Białymstoku jako jeden z pierwszych w Polsce stosuje tę technikę leczenia. HIPEC jest refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

Kto skorzysta z ciepłej chemioterapii?

Metodę HIPEC, jak tłumaczą białostoccy lekarze, można zastosować u tych pacjentek, u których można usunąć operacyjnie wszystkie widoczne zmiany nowotworowe w obrębie miednicy i jamy brzusznej, m.in. na jelitach. Rak jajnika ma to do siebie, że może dawać przerzuty do wielu miejsc w brzuchu, dlatego zastosowanie chemii ciepłej może to zablokować.

Chemioterapia z wykorzystaniem wysokiej temperatury jest metodą stosowaną śródoperacyjnie, co oznacza, że najpierw muszą zostać usunięte guzy, a dopiero później, pod pełnym znieczuleniem, podawany jest podgrzany do 42,5 stopnia chemioterapeutyk stosowany w leczeniu raka jajnika, tzw. cisplatyna.  Do brzucha chemioterapeutyk trafia specjalnymi drenami, a cały czas temperatura ciała pacjentki jest monitorowana. Podgrzany lek w ramach metody HIPEC trafia w miejsce samego guza. Lepiej wnika on do komórek nowotworowych. Podgrzanie powoduje, że otwierają się naczynia krwionośne, a w takich warunkach nowotwór nabiera złośliwości i tworzą się przerzuty. Kontrolowane przeprowadzenie procesu ciepłej chemii pozwala wniknąć w komórki nowotworowe i przynosi dobre efekty terapeutyczne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

*

*