Terapia szokowa dla chorujących na raka

Nowatorską, choć niestety kosztowną metodę leczenia nowotworów stosować zaczęli lekarze z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego, znajdującego się przy ul. Borowskiej we Wrocławiu. Na czym ona polega i jakie rezultaty przynosi w terapii antynowotworowej?



Leczenie podstępnego raka trzustki

Jedynie w trzech szpitalach państwowych w Polsce pacjenci onkologiczni mogą być operowani tzw. nanonożem – NanoKnife. We Wrocławiu NanoKnife wykorzystywany jest w przypadku m.in. leczenia chorych z nieoperacyjnym rakiem trzustki.

Ta metoda leczenia daje szanse na wyleczenie wielu chorych, u których lekarze z uwagi na naciekający guz muszą odmówić wykonania operacji chirurgicznej. Rak trzustki należy do jednych z najbardziej niebezpiecznych, z uwagi na lokalizację trzustki blisko naczyń krwionośnych jelit oraz wątroby. Tylko u około 15 proc. zdiagnozowanych przypadków operacja jest możliwa.

Czym jest NanoKnife?

Nanonóż, a właściwie NanoKnife jest zestawem czterech igieł, które połączone są z generatorem prądu. Lekarze podczas zabiegu wprowadzają precyzyjnie wspomniane igły do tkanki nowotworowej pod kontrolą USG śródoperacyjnego lub tomografii komputerowej. Po potwierdzeniu, że igły znajdują się w odpowiednim miejscu, do guza wypuszczana jest seria impulsów prądu stałego o wysokim napięciu, ale niskiej energii. Powoduje to wytworzenie ubytków w błonach komórkowych i utratę homeostazy. W konsekwencji dochodzi do śmierci tkanki nowotworowej.

Zabiegi z zastosowaniem NanoKnife odbywają się w znieczuleniu ogólnym, a igły wprowadza się na głębokość od 1 do 4 cm, w zależności od wielkości guza. Potem przez około pół godziny przez igły przepuszcza się impulsy prądu. Ma to na celu nieodwracalną elektroporację tkanek.

W trakcie zabiegu z użyciem NanoKnife guz nie jest w 100 procentach niszczony, ale w kolejnych tygodniach komórki nowotworowe powinny obumrzeć. Po zabiegu pacjent szybko opuszcza szpital i przechodzi rekonwalescencję w domu. Zabieg niestety nie jest refundowany przez Narodowy Fundusz Zdrowia. To duże ograniczenie w jego dostępności, zwłaszcza że zestaw 4 igieł do operacji jednego guza pociąga za sobą koszt rzędu 18 tys. zł. NFZ być może dopuści w przyszłości operacje NanoKnife do refundacji, w szczególności dlatego, że pozwalają one na leczenie nie tylko guzów trzustki, ale i przerzutów do wątroby czy też guzów raka prostaty. 



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

*

*