Pierwsze szczepionki na koronawirusa – naukowcy szukają ochotników do testów

Z dniem 11 marca 2020 roku Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła pandemię w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa – wirusa COVID-19. W Polsce rząd zdecydował się zawiesić zajęcia w szkołach oraz w przedszkolach na kolejne 2 tygodnie. Odwołano imprezy masowe, nie działają w naszym kraju teatry, kina, filharmonie, instytucje kulturalne. Choroba dotarła już do ponad 100 krajów na świecie, a zakażonych zostało dotychczas co najmniej 126 tys. osób, zmarło zaś ponad 4500. W Polsce zarażonych COVID-19 jest już ponad 50 osób, przy czym jedna pacjentka zmarła. Naukowcy od kilku tygodni prowadzą intensywne prace nad wynalezieniem szczepionki na koronawirusa. Są one na tyle zaawansowane, że poszukiwani są ochotnicy do testowania szczepionek.

Badania w USA i w Wielkiej Brytanii nad szczepionką na koronawirusa

W Stanach Zjednoczonych, dokąd niestety również dotarł już koronawirus, trwają akcje rekrutacyjne zdrowych osób, które byłyby chętne do udziału w badaniu klinicznym opracowanej ostatnio, eksperymentalnej szczepionki przeciwko koronawirusowi. Podobne działania prowadzone są na Wyspach Brytyjskich. Brytyjczycy są gotowi zapłacić za uczestnictwo w badaniach nawet kilka tysięcy funtów.

szczepionka koronawirus

W Seattle w USA rekrutowani są zdrowi obywatele do udziału w badaniu klinicznym eksperymentalnej szczepionki na SARS-CoV-2. W składzie szczepionki nie ma wirusa i nie może powodować infekcji, w przeciwieństwie do szczepionek istniejących na inne wirusy. Zawiera ona tylko krótki segment materiału genetycznego RNA lub mRNA. Zdaniem naukowców, układ odpornościowy zaszczepionej osoby powinien zareagować na nowe białko zbudowaniem systemu przeciwciał, następnie mRNA powinien zostać wyeliminowany przez organizm.

Nawet jeśli któraś z opracowywanych szczepionek okaże się skuteczna, trzeba będzie poczekać minimum rok lub dłużej, na jej wprowadzenie na rynek.

Nie ma leku na chorobę wywołaną koronawirusem

Rośnie liczba osób zakażonych koronawirusem, którzy znajdują się w różnym stanie. Nie ma leków, które pozwoliłyby na ich skuteczne leczenie. Stosowane jest wyłącznie leczenie objawowe – zbijanie gorączki, łagodzenie dolegliwości ze strony układu oddechowego. Na szczęście w ponad 80 proc. przypadków występują jak na razie łagodne objawy podobne do grypy, ale w przypadku osób w podeszłym wieku, obciążonych również i innymi schorzeniami, choroba ma ostry przebieg i może prowadzić nawet do śmierci.

Najciężej chorzy wymagają hospitalizacji i podłączenia do respiratora. W przeciwnym wypadku ich postępująca niewydolność płucna może być dla nich zabójcza. Przedstawiciele WHO mówią, że na razie nie opracowano żadnego określonego modelu leczenia chorych z powodu zakażenia koronawirusem.

Trwają natomiast dyskusje w sprawie stosowania leków antyretrowirusowych. Prowadzone są ich badania lub sprawdzana jest skuteczność działania, ale nie wytypowano jeszcze jednego leku lub grupy leków, które byłyby najskuteczniejsze w leczeniu przypadków zachorowań z powodu zakażenia wirusem COVID-19.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

*

*