Komórki macierzyste w walce z COVID-19

Nie ustają kolejne próby stworzenia skutecznej terapii w leczeniu pacjentów zakażonych koronawirusem, którzy chorują z powodu infekcji wywołanej wirusem SARS CoV-2. W Polsce prowadzona jest nowatorska terapia. W Klinice Anestezjologii i Intensywnej Terapii Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie rozpoczęto leczenie pacjentów, u których przebieg infekcji wywołanej koronawirusem jest najcięższy, z zastosowaniem komórek macierzystych.

Terapia już się zaczęła

Dwóch pacjentów znajdujących się w warszawskiej klinice, w przypadku których stwierdzono ciężką niewydolność oddechową, otrzymało już cztery dawki komórek macierzystych. To pacjenci będący już na takim etapie rozwoju choroby wywołanej SARS CoV-2, że wymagali wcześniej podłączenia pod respirator, aby ułatwić im oddychanie.

koronawirus

Terapia z wykorzystaniem komórek macierzystych z założenia ma być stosowana u pacjentów, u których przebieg zapalenia płuc wywołany koronawirusem jest na tyle ostry, że sam respirator jest już niewystarczający i potrzebne okazują się dodatkowe metody dostarczania tlenu. Wówczas podawane są im dożylnie mezenchymalne komórki macierzyste. Takie komórki są szczególną populacją komórek macierzystych o specyficznych właściwościach immunomodulacyjnych, przeciwzapalnych i naprawczych. Mogą one jednocześnie wspomagać naprawę nabłonka pęcherzyków płucnych i przyspieszać regenerowanie się tkanki płucnej.

Jakich efektów oczekują lekarze?

Sprawujący pieczę nad leczeniem pacjentów z zapaleniem płuc wywołanym przez SARS CoV-2 (koronawirus) lekarze sądzą, że podanie komórek macierzystych pozwoli dać im czas na regenerację płuc i opanowanie tzw. burzy cytokinowej. Taka burza to nadmierna reakcja organizmu na zakażenie, która może okazać się nawet zabójcza dla chorego na SARS CoV-2. Polega ona na tym, że z różnych komórek wyrzucane są w sposób nieadekwatny do zakażenia całe ilości tych cytokin. To sytuacja groźna dla organizmu, mogąca doprowadzić do śmierci pacjenta.

Z testu wykonanego u pacjentów w warszawskiej klinice wynika, że być może w przyszłości na podstawie zachowania cytokin lekarze będą mogli przewidzieć przebieg choroby wywołanej wirusem SARS CoV-2.

Badania warszawskiej kliniki prowadzone są przy współudziale Polskiego Banku Komórek Macierzystych, a specjaliści zaznaczają, że jest to metoda leczenia o wysokim stopniu bezpieczeństwa. Podobne badania z wykorzystaniem macierzystych komórek są prowadzone w Chinach, w Wielkiej Brytanii, w USA czy we Francji i w Izraelu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

*

*