Amigdalina – rewolucja w leczeniu nowotworów?

Nowotwory to plaga, której póki co nie jesteśmy w stanie zatrzymać. Leczenie różnych postaci raka to proces wyniszczający, często także nieskuteczny. Nie dziwi więc, że badacze na całym świecie nie ustają w poszukiwaniu alternatywy dla chemio- i radioterapii, a media regularnie donoszą o kolejnym „cudownym leku na raka”! Kilka lat temu taką sensacją stała się amigdalina. Czy rzeczywiście witamina B17 jest skuteczna w leczeniu nowotworów?

Amigdalina – co to jest?

Amigdalina naturalnie występuje w pestkach niektórych owoców m.in. w pestkach moreli, wiśni, brzoskwini, śliwki, pigwy pospolitej i migdałowca zwyczajnego, nadając im gorzki smak. I choć amigdalina nie jest witaminą (nie wykazuje właściwości prozdrowotnych!), powszechnie nazywana jest witaminą B17. Skoro nie jest witaminą, czym właściwie jest amigdalina? To związek chemiczny zaliczany do grupy glikozydów cyjanogennych, który w organizmie jest metabolizowany do benzaldehydu, glukozy i cyjanowodoru (cyjanowodór to inaczej kwas pruski – jeden ze składników Cyklonu B używanego w komorach gazowych!), który dalej jest rozkładany do cyjanku.

amigdalina - witamina B17

B17: witamina antynowotworowa?

Wykorzystanie amigdaliny w leczeniu różnych schorzeń nie jest wcale nowym pomysłem – była ona znana już w starożytności (m.in. w Grecji, Rzymie, Chinach), zaś pierwsze próby leczenia nią raka podejmowano w XIX wieku. Rozpoznawalność amigdalina zyskała jednak znacznie później, gdy został wyprodukowany lek na raka o nazwie Laetrile (zawierający syntetyczną formę amigdaliny – letril). Bardzo szybko jednak amerykańska FDA, a następnie i Komisja Europejska wycofały ten specyfik ze sprzedaży. Powodem tej decyzji były wyniki badań, które nie potwierdziły antynowotworowego działania amigdaliny, co więcej wykazały liczne działania niepożądane.

Na czym polega antyrakowe działanie amigdaliny?

Od kilku lat w rankingach niekonwencjonalnych metod walki z rakiem amigdalina ustępuje jedynie witaminie C. Zwolennicy medycyny naturalnej i alternatywnej uważają, że cyjanowodór, który powstaje w organizmie po spożyciu amigdaliny, wykazuje toksyczne działanie na komórki rakowe. Skąd takie wybiórcze działanie cyjanowodoru? Jedna z teorii jako powód wskazuje nieobecność w komórkach nowotworowych enzymu rodanazy, który neutralizuje szkodliwe działanie cyjanowodoru. Rodanaza występuje natomiast w zdrowych komórkach. Drugim czynnikiem, który miałby kierować przeciwnowotworową siłę cyjanowodoru w stronę komórek rakowych, jest występujące w nich wyższe stężenie enzymów, które odpowiadają za rozkładanie amigdaliny do cyjanowodoru (m.in. beta-glukozydaza). Jednakże hipoteza o selektywnym niszczeniu komórek rakowych jest wyłącznie teorią, która nie została potwierdzona w żadnych wiarygodnych badaniach klinicznych. Również potencjalne działanie wzmacniające odpowiedź immunologiczną organizmu oraz zdolność do redukcji stresu oksydacyjnego nie są wystarczającymi przesłankami do stosowania amigdaliny w leczeniu nowotworów.

Witamina B17: na co pomaga?

Amigdalina nie wykazuje działania antynowotworowego, przynajmniej żadne badania naukowe jednoznacznie tego nie potwierdzają! A czy w jakikolwiek inny sposób może ona korzystnie działać na organizm? Niestety nie. Naukowcy i lekarze odradzają przyjmowanie amigdaliny, a jako jej jedyne „właściwości” wskazują trujący wpływ na organizm oraz wywoływanie licznych skutków ubocznych. W zależności od tego, w jakich dawkach stosowana jest amigdalina, może ona mieć mniej lub bardziej poważne działania niepożądane. Zatrucie amigdaliną, czyli tak naprawdę cyjanowodorem może początkowo objawiać się bólem brzucha, biegunką, nudnościami i wymiotami, zawrotami i bólem głowy oraz gorączką. Zdecydowanie poważniejszymi dolegliwościami związanymi ze stosowaniem amigdaliny są m.in. uszkodzenia wątroby, niewydolność nerek, uszkodzenia komórek nerwowych, spadek ciśnienia, małopłytkowość, kwasica. Należy wyraźnie podkreślić, że konsekwencją zatrucia cyjanowodorem może być śpiączka, a nawet śmierć! Ryzyko pojawienia się objawów przedawkowania amigdaliny jest naprawdę duże, w dodatku rośnie, gdy równocześnie przyjmowane są wysokie dawki witaminy C lub występuje niedobór witaminy B12. Na koniec należy przypomnieć, że skutki uboczne mogą wystąpić zarówno przy stosowaniu wysokich dawek preparatów z amigdaliną, jak i jej naturalnych źródeł (np. pestek moreli lub gorzkich migdałów – u osoby dorosłej objawy ostrego zatrucia mogą pojawić się po spożyciu 20 sztuk, zaś 50 uznawane jest za dawkę śmiertelną, u dzieci dawką toksyczną jest już 5-10 sztuk).

Dlaczego ludzie przyjmują amigdalinę?

Mimo braku potwierdzonego działania leczniczego wiele osób przyjmuje witaminę B17, a na rynku nadal dostępna jest amigdalina w różnej postaci: suplementów diety w kapsułkach i tabletkach, pestek gorzkich moreli, oleju z pestek gorzkich moreli, a także sproszkowanych gorzkich migdałów. Jednak brak wiarygodnych źródeł potwierdzających jakiekolwiek pozytywne działanie amigdaliny, nakazuje zachować daleko posuniętą ostrożność! A w przypadku dzieci, kobiet w ciąży i matek karmiących piersią stanowczo odradza się jej stosowanie. Także osoby, które poddawane są konwencjonalnej terapii antynowotworowej, nie powinny stosować witaminy B17, może ona bowiem pogorszyć u chorego tolerancję na chemioterapię.

Na przestrzeni lat przeprowadzono wiele badań dotyczących leczniczych właściwości witaminy B17, jednak wynik żadnego z nich nie stanowi jednoznacznego potwierdzenia tezy, że amigdalina może być stosowana w leczeniu nowotworów. Do tej pory przeprowadzono jedno badanie kliniczne z wykorzystaniem amigdaliny w leczeniu osób z nowotworem, w dodatku wynik wypadł skrajnie na niekorzyść teorii o przeciwnowotworowych właściwościach amigdaliny. Okres remisji zaobserwowano mianowicie u jednego ze 175 pacjentów biorących udział w badaniu, co więcej, u ponad 50% chorych doszło do nasilenia choroby, wykazano także wiele przypadków toksycznego zatrucia cyjanowodorem!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

*

*