Tu jesteś: Zdrowe Wiadomości

Badania krwi pomogą chorym na padaczkę?

dodano: 26-06-2019 - aln

Padaczka, nazywana również epilepsją, jest chorobą neurologiczną. Choruje na nią około 400 tys. Polaków. Często niestety chorzy nie wiedzą, że mają jeden z typów padaczki. Wkrótce zwykłe badanie krwi może pomóc w trafnym zdiagnozowaniu epilepsji.

Czym jest padaczka?
Światowa Organizacja Zdrowia zdefiniowała padaczkę, czy też epilepsję, jako przewlekłe, związane z różnymi przyczynami zaburzenia czynności mózgu, cechujące się nawracającymi napadami. Większość z nas kojarzy ją z niekontrolowanymi drgawkami i wygięciem ciała. To tylko po części prawda. Zdarzają się bowiem napady drgawkowe lub niedrgawkowe. Polegają na chwilowym zaburzeniu funkcji grupy neuronów skupionych w określonej części mózgu, czyli w ognisku padaczkowym. Choroba ma przebieg napadowy. Leczenie padaczki zmierza do opanowania jej napadów. Leczyć ją trzeba, ponieważ w przeciwnym wypadku może prowadzić do nieodwracalnych zmian w mózgu człowieka i powodować różnego stopnia deficyty intelektualne. Wbrew powszechnemu poglądowi, padaczka nie jest bynajmniej chorobą psychiczną.

Ratunek dla tysięcy ludzi
Różne organizacje szacują, że w Polsce z padaczką żyje około 1 proc. populacji. WHO podkreśla, że nawet 50 mln ludzi na świecie cierpi na to schorzenie. Padaczka jest też najczęstszą chorobą neurologiczną wieku dziecięcego. Aż w 75 proc. przypadków rozpoznaje się ją u pacjentów w wieku od 0 do 19 lat. Rocznie diagnozuje się ją u 50-70 osób na 100 000. Wkrótce postawienie diagnozy epilepsji może być dużo prostsze niż obecnie. Wszystko za sprawą badań podjętych przez irlandzkich naukowców.
 
Badanie krwi na padaczkę
W „Journal of Clinical Investigation” naukowcy z Irlandii wyjaśnili, że w krwi pacjenta można wykryć charakterystyczne cząsteczki, świadczące o tym, że zbliża się u chorego atak padaczki. Bardzo ważne jest zauważenie momentu, w którym następuje atak, ponieważ wówczas można podać pacjentowi skuteczne leki.
 
Irlandzcy naukowcy z centrum badawczego FutureNeuro oraz Royal College of Surgeons in Ireland analizowali próbki krwi, jakie pobrali od pacjentów szpitali w Dublinie w Irlandii oraz Marburgu w Niemczech. Na ich podstawie wykryto, że na wiele godzin przed charakterystycznym atakiem drgawek padaczkowych we krwi chorego pojawia się podwyższony poziom specyficznych fragmentów transferowego RNA (tRNA).  Cząsteczki RNA pełnią ważną funkcję w procesie syntezy białek w komórce. W warunkach stresu zostają one pocięte na fragmenty, z których część trafia do krwi. Wysoki poziom cząsteczek tRNA świadczy o tym, że komórki mózgowe narażone są na stres w związku ze zjawiskami prowadzącymi do ataku padaczki. 


Brak komentarzy
Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...