Podobne tematy
- Rak szyjki macicy 11-12-2011
- Kofeina dobra na skórę 13-09-2011
- Czym jest łuszczyca? 23-08-2011
- Nadzieja na walkę z czerniakiem 22-08-2011
- Diety antyrakowe nieskuteczne? 05-04-2011
- Czy czeka nas przełom w leczeniu czerniaka? 10-11-2010
- Ryzyko raka piersi i jajnika o 70% mniejsze 28-10-2010
Solarium to miejsce, które uwielbiamy odwiedzać, szczególnie, gdy na zewnątrz panują dość niskie temperatury lub, kiedy zależy nam na tym, by nasza skóra miała zawsze ładny brązowawy odcień. Osoby odwiedzające regularnie miejsce, jakim jest solarium, są przekonane, że pobyt w nim poprawia humor, działa pozytywnie i relaksująco na nasze ogólne samopoczucie a przy okazji pozwala nam poczuć się dużo młodziej.
Będąc na solarium mamy świadomość, że chociaż na chwilę przenosimy się do innego świata, bardziej przyjaznego i przyjemnego. Dlatego też solarium bywa tak przyjemne i coraz bardziej popularne wśród wielu kobiet. Mężczyźni raczej rzadziej korzystają z tego rodzaju luksusu czy przyjemności, ale zainteresowanych tą formą szybkiego relaksu nie brak także i wśród nich.
Wiele osób bardzo bezmyślnie korzysta z przyjemności, jaką jest solarium, sądząc, że jest ono jedynie dobrodziejstwem dla naszej skóry. Jest to jednak jak najbardziej mylne przekonanie, gdyż to właśnie promienie wytwarzane przez lampy w solarium, wysuszają bardzo naszą skórę i mogą prowadzić do niebezpiecznych chorób.
W nowoczesnych solariach urządzenia samoopalające są tak przystosowane, że już kilka minut wystarczy na to by nasza skóra nabrała „odpowiedniego” kolorytu. Dzieje się tak za sprawą promieni ultrafioletowych UVB, które głębiej niż promienie UV „produkowane” przez słońce, wnikają w naszą skórę powodując tym samym poważne jej uszkodzenia. Promienie wytwarzane przez urządzenia ultrafioletowe czynią większą dewastację niszcząc delikatne włókna kolagenu oraz elastyny.
Sztuczne słońce może, więc być przydatne tylko w niektórych przypadkach – szczególnie wtedy, gdy nie korzystamy z niego zbyt często.
Pytanie, jakie postawiliśmy na wstępie brzmiało czy solarium – pobyt i opalanie się na nim – mają jakiś wpływ na powstawanie raka skóry? Tutaj opinie są dość jednoznaczne. Należy przede wszystkim uświadomić sobie fakt, iż zbyt długie przebywanie lub też zbyt regularne korzystanie z solarium, może sprawić, poważne poparzenia naszej skór, zniszczona czy uszkodzona skóra z kolei jest bardziej podatna na wszelkiego rodzaju podrażnienia czy też właśnie choroby, jaką może być między innymi rak skóry określany jako czerniak.
Lekarze i naukowcy stwierdzają także, że im jesteśmy starsi, i im częściej korzystamy z solarium, tym bardziej zwiększa się potencjalnie możliwość zachorowania na raka skóry. Bardziej niż pozostali, są też narażeni na raka skóry wywołanego właśnie poprzez opalanie się na solarium są osoby z tak zwaną tanoreksją. To samo dotyczy osób z jasną karnacją oraz rudymi włosami. U nich zwiększa się także bardziej ryzyko zachorowania na raka skóry niż u osób z ciemną karnacją czy też mających inny kolor skóry.
Lekarze alarmują też, że zbyt częste seanse solarystyczne przyczyniają się do większego wysuszania się skóry, a tym samym doprowadzają one do większego zagrożenia rakiem. Bardziej narażone też są na powstanie u nich raka skóry osoby, które biorą leki antykoncepcyjne, antydepresyjne czy też moczopędne. Nie wolno im w ogóle korzystać z tego rodzaju przyjemności, jaką jest właśnie solarium.
Być może artykuł ten zabrzmiał dość ponuro, ale nie oznacza to, że mamy w ogóle zrezygnować z solarium czy kąpieli w sztucznym słońcu. Korzystać z solarium możemy, ale pod warunkiem, że nie ma ku temu jakiś wyraźnych przeciwwskazań. Pamiętajmy też, by korzystać z niego rozsądnie i robić sobie między kolejnymi seansami słonecznymi kilkudniowe a nawet kilkutygodniowe przerwy. Dzięki temu z pewnością przyczynimy się do zmniejszenia ryzyka pojawienia się u nas raka skóry.
Brak komentarzy
Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...