Seks jest bardzo ważny w życiu każdego z nas. Temperamenty poszczególnych ludzi w tej dziedzinie znacznie się różnią, jednak większość z nas zgodnie przyznaje, że kontakty seksualne odgrywają istotną rolę w naszym życiu. Jednak, kiedy seks staje się dla nas najważniejszy i zamiast chęci odczuwamy przymus odbywania częstych stosunków seksualnych możemy mieć poważny problem.
Seksoholim to uzależnienie jak każde inne i jak każdy inny nałóg wymaga specjalistycznego leczenia. Kiedy możemy stwierdzić, że ktoś jest uzależniony od seksu? Bez znaczenia jest tu temperament i częstotliwość odbywania stosunków seksualnych. Są osoby, które uprawiają seks codziennie i nie mają problemu z seksoholizmem.
Problem zaczyna się, gdy seks zamiast przyjemności zaczyna sprawiać nam cierpienie, gdyż przymus odbywania kolejnych stosunków jest tak silny, że podporządkowujemy mu całe nasze życie. Niejednokrotnie zdarza się, że seksoholicy oszukują całe swoje rodziny, a nawet kradną po to, by móc zaspokoić swoją żądzę. Warto wprowadzić rozgraniczenie między rzeczywistymi seksoholikami, a ludźmi, którzy wmawiają sobie seksoholizm, aby usprawiedliwić swoje zachowanie.
Wielu mężczyzn zdradzających swoje partnerki tłumaczy się seksoholizmem. Zwykle nie jest to prawda, bo seks wciąż sprawia im przyjemność. Kolejne stosunki nie są odbywane wbrew sobie, z przymusu, ale w celu świadomego zaspokojenia własnej chuci. W takim przypadku nazywanie siebie seksoholikiem to jedynie próba wybielenia swojego zachowania, nie mającego nic wspólnego z prawdziwą chorobą. Jak już było wspomniane, seksoholizm wiąże się z poczuciem przymusu.
Co ciekawe, seksoholikami o wiele częściej są mężczyźni niż kobiety. To oni mają także większą skłonność do różnego typu dewiacji seksualnych. Związane jest to z innym podejściem obu płci do spraw seksu. Kobiety traktują go o wiele bardziej uczuciowo, angażują się emocjonalnie. Z kolei panowie czerpią przyjemność z samego faktu odbycia stosunku i bardzo chętnie eksperymentują w tej dziedzinie w celu urozmaicenia swojego życia seksualnego. W tym właśnie seksuolodzy upatrują źródło męskich problemów z seksem.
Na szczęście, tak jak i inne uzależnienia, seksoholizm można leczyć. Pierwszym krokiem ku wyjściu z nałogu jest przyznanie się do tego, że rzeczywiście mamy problem. Zwykle zajmuje nam to bardzo dużo czasu. W wielu przypadkach to partner zauważa, że coś złego dzieje się z jego towarzyszem czy towarzyszką życia i skłania go do podjęcia terapii. Leczenie odbywa się zwykle w specjalnych ośrodkach pomocy osobom ze schorzeniami tego typu. Terapia opiera się przede wszystkim na metodach psychoterapeutycznych. Często stosuje się metodę dwunastu kroków popularną przy leczeniu innych uzależnień, takich jak alkoholizm czy narkomania. Wbrew pozorom te wszystkie schorzenia mają ze sobą wiele wspólnego.
Niekiedy terapia wymaga także zastosowania środków farmakologicznych, zwykle leków antyandrogennych, takich jak na przykład Prostamol Uno, Prostatonin, Permixon, czy Tadenan, stosowanych także przy leczeniu chorób prostaty. Ograniczają one wytwarzanie testosteronu , męskiego hormonu odpowiadającego między innymi za popęd seksualny i warunkującego wiele zachowań seksualnych.
Nie bójmy się tego powiedzieć głośno: seksoholizm to choroba, nie mająca nic wspólnego z przyjemnością. Im wcześniej podejmiemy odpowiednie leczenie, tym większe szanse na to, że przyniesie ono pożądane skutki.