Prawa pacjenta ubezpieczonego w NFZ

dodano: 26-11-2009 - aln

Wiele kontrowersji w okresie wzmożonej zachorowalności na grypę i inne choroby sezonowe rodzi się, wokół praw, jakie przysługują pacjentom ubezpieczonym w Narodowym Funduszu Zdrowia. Niemal każde wiadomości zawierają informacje o tym, że pacjent nie został potraktowany tak jak powinien. A przynajmniej jest tak w jego mniemaniu.

Nieznajomość zasad prawnych nie usprawiedliwia, dlatego dobrze jest znać podstawowe prawa pacjenta.
 
Wyszczególnia je Ustawa z dnia 6 listopada 2008 roku o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (Dz. U. z dnia 31 marca 2009 r.). Znajdziemy w niej kilka istotnych rozdziałów dotyczących praw pacjenta do świadczeń zdrowotnych, do informacji, do tajemnicy informacji z nim związanych, prawa do wyrażenia zgody na udzielenie świadczeń zdrowotnych, do poszanowania intymności i godności pacjenta, prawa do dokumentacji medycznej, prawa do zgłoszenia sprzeciwu wobec opinii albo orzeczenia lekarza, prawa do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego, prawa do opieki duszpasterskiej oraz prawa pacjenta do przechowywania rzeczy wartościowych w depozycie. Niestety niekiedy musimy sami egzekwować swoje prawa, dlatego ich dobra znajomość może nam pomóc, a z pewnością nie zaszkodzi. Przykładowym przypadkiem, który może skomplikować nam korzystanie z praw pacjenta może być źle wypełniona dokumentacja.
 
Ustawa określa, że powinna ona zawierać, co najmniej wszystkie dane pozwalające na ustalenie tożsamości pacjenta, oznaczenie podmiotu udzielającego świadczeń zdrowotnych, opis stanu zdrowia pacjenta oraz udzielonych mu świadczeń, a także datę sporządzenia dokumentacji. Inną sytuacją, która niestety dość często ma miejsce, jest orzeczenie lub opinia lekarza na temat naszego stanu zdrowia, z którą się nie zgadzamy. Najczęściej sytuacja taka zachodzi, gdy ubiegamy się o rentę z powodu braku możliwości wykonywania pracy zarobkowej. Bywa tak, że pacjent z amputowaną ręką w mniemaniu komisji uważany jest za zdolnego do pracy na budowie. Krążą nawet już dość tragikomiczne żarty na ten temat. Wiele osób, które znajdują się w podobnej sytuacji nie ma świadomości, że od orzeczenia komisji lekarskiej można się odwołać. W najgorszym przypadku trafiamy z tym do sądu, jednak w większości sytuacji sąd staje po stronie pacjenta, oczywiście, jeśli nasz wniosek jest poparty mocnymi argumentami. Nie obawiajmy się sądów ani wszystkich kosztów z tym związanych. Pacjent nie ponosi w tym przypadku żadnych kosztów, ponieważ zostają one pokrywane przez państwo. Niestety zdarza się, że orzeczenie komisji lekarskiej jest, nieuzasadnione. W sytuacjach łagodniejszych, sprzeciw wobec orzeczenia lekarza możemy wnieść w ciągu 30 dni od wydania takiego orzeczenia. Wówczas zbiera się komisja lekarska ustalana przez Rzecznika Praw Pacjenta i w ciągu 30 dni od daty wniesienia sprzeciwu po prześledzeniu dokumentacji medycznej i ewentualnym badaniu pacjenta wydaje ona stosowne orzeczenie. Koszty działania komisji Lekarskiej finansowane są z budżetu państwa. Ciekawym prawem pacjenta jest prawo do opieki duszpasterskiej.
 
W przypadku pogorszenia się stanu pacjenta lub zagrożenia życia, zakład opieki zdrowotnej, ma obowiązek umożliwić spotkanie z duchownym jego wyznania. Instytucja Rzecznika Praw Pacjenta ma za zadanie między innymi prowadzenie postępowań w sprawach praktyk naruszających jakiekolwiek prawa pacjenta, analizę skarg pacjentów, prowadzenie działalności zwiększającej świadomość pacjentów, co do ich praw.



Brak komentarzy

Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...