- Uwaga na kleszcze! 20-08-2009
Zbliża się okres wyjazdów i wypoczynku na łonie natury. Tymczasem w naszych lasach, ale także parkach miejskich, trawnikach i przydomowych ogródkach, czyha stworzenie mniejsze od główki zapałki, którego ukąszenie może doprowadzić do niebezpiecznego zakażenia. Nie lekceważ zagrożenia – w przypadku kontaktu z kleszczem, zapytaj o diagnostykę boreliozy.
Borelioza jest przewlekłą i wielonarządową choroba zakaźną, której rozpoznanie w dalszym ciągu nastręcza lekarzom wielu trudności. Wynika to z różnorodności objawów i możliwego przebiegu zakażenia. Prawidłowe rozpoznanie utrudnia również fakt, że 70% pacjentów z potwierdzoną przewlekłą boreliozą nie zauważa ukąszenia kleszcza ani nawet, pojawiającego się później, rumienia. Jak podaje Zakład Epidemiologii Państwowego Zakładu Higieny, w 2010 r. liczba zachorowań na boreliozę przekroczyła 10 tysięcy przypadków na 100 tysięcy ludności! Łagodne zimy i zwierzęta domowe przyczyniają się do ekspansji pajęczaków przenoszących groźne choroby na tereny zamieszkałe przez człowieka, na których wcześniej nie obserwowano przypadków zakażenia.
Najskuteczniejszą metodą zapobiegania rozwojowi boreliozy jest przesłanie wyjętego ze skóry kleszcza do laboratorium diagnostycznego w celu przebadania DNA pajęczaka metodą PCR. Jak wskazują badania naukowe, średnio tylko 11-17% kleszczy jest nosicielami bakterii Borrelia. Z danych Pracowni Biologii Molekularnej Sieci Laboratoriów Medycznych DIAGNOSTYKA, wynika, że odsetek ten może wynosić nawet 30%. Niezależnie od danych procentowych, należy pamiętać, że nie każde ukąszenie wiąże się z ryzykiem zachorowania na boreliozę. Zbadanie konkretnego pajęczaka pozwala na określenie, czy przenosił on groźne bakterie. W przypadku pozytywnego wyniku zaleca się szybkie podanie antybiotyku, co pozwala na zatrzymanie ewentualnego rozwoju choroby.