Tu jesteś: Porady zdrowotne

Czy wiemy jak sobie radzić z chorym na schizofrenię?

dodano: 19-01-2010 - aln

Schizofrenia inaczej choroba Bleulera to jedna z bardziej groźnych i jednocześnie najczęściej pojawiających się chorób psychicznych. Choroba często pojawia się już w wieku młodzieńczym, a proces schizofreniczny ciągnie się przez całe życie.

 

Objawy towarzyszące tej trudnej do opanowania chorobie to zaburzenia w sferze emocjonalno – motywacyjnej, w procesach myślenia, czyli rozkojarzenie, zahamowanie procesów myślowych, myślenie paralogiczne, zamknięcie się w sobie (podobne do autyzmu), ograniczenie zainteresowań. Bardzo powszechnym objawem schizofrenii jest także występowanie urojeń o charakterze prześladowczym. Często mówi się, że chorzy na schizofrenię postępują w określony sposób, gdyż „słyszą jakieś głosy lub głos”, który im nakazuje zachować się tak czy inaczej. U chorych na schizofrenię pojawiają się też bardzo zmienne nastroje od głębokiej euforii po bardzo głęboką depresję. Często towarzyszy im też brak umiejętności rozróżniania rzeczywistości od tego, co jest tylko jawą.
 
Przyczyny choroby są dość trudne do jednoznacznego określenia. Jedni z psychiatrów stoją tutaj na stanowisku, iż schizofrenia to choroba dziedziczna i obwiniają o nią genetykę. Inni z kolei za główną przyczynę choroby uznają pewien określony rodzaj osobowości a także czynniki środowiskowe, w jakich żyje czy żył chory.

Schizofrenia pojawia się często już w wieku młodzieńczym, a proces choroby określany procesem schizofrenicznym, ciągnie się przez całe życie. Jest to, więc choroba nieuleczalna, ale możliwa do ograniczenia spustoszeń, jakie wywołuje w psychice jak i w całym organizmie chorego.

Najczęściej zalecane jest leczenie szpitalne osób chorych na schizofrenię. Nigdy nie wiadomo jak osoba chora będzie reagowała, w jaki sposób i na kogo przeniesie swoją agresję. Pacjenci chorzy na schizofrenię powinni być odizolowani od pozostałych chorych, gdyż stanowią zarówno dla nich jak i dla samych siebie poważne zagrożenie. Największym problemem chorych jest nieumiejętność radzenia sobie ze swoją agresją oraz zaburzonymi emocjami, które wyładowują na innych (robiąc im nieświadomie krzywdę) lub też wyładowując się na samych sobie (próby samobójcze oraz liczne, czasami dość głębokie samookaleczenia). Nie zawsze jednak jest konieczna hospitalizacja chorych na schizofrenię. Wszystko zależy od poziomu rozwoju choroby.
Zatem skoro schizofrenia jest tak ciężkim schorzeniem, to jak powinni wobec chorego postępować jego najbliżsi? Przede wszystkim nie powinni oni bać się istoty samej choroby i uznać ją bardziej za „mowę uszkodzonej czy zranionej części duszy” chorego, która pragnie coś zasygnalizować. Z taką świadomością jest dużo łatwiej poradzić sobie z chorobą. Osoby, towarzyszące chorym na schizofrenię nie powinni też pozostawać w cieniu, ukryciu czy samotności. Powinni oni w miarę regularnie udawać się na spotkania grup wsparcia dla rodzin i przyjaciół osób chorych na schizofrenię. Na spotkaniach takich mogą nie tylko dać upust swoim emocjom często graniczącym z desperacją, bezradnością i rozpaczą. Uzyskają tam też wiele cennych wskazówek, co do tego jak powinni postępować z chorym na schizofrenię. To, co szalenie ważne to także fakt, by nigdy nie pozostawiać chorego samego w domu. Choroba i jej ataki mogą pojawić się w każdej chwili – osoby chore na schizofrenię to osoby znajdujące się najczęściej na liście zaginionych.

Osoba przebywająca z chorym, powinna dużo z nim rozmawiać starając się dopytać o to, co czuje i jak się czuje w danej chwili, w danym momencie. Jeśli są to jakieś nie pozytywne emocje należy starać się rozładować napięcie. Można w tym celu puścić na przykład dość głośno relaksacyjną, wyciszającą muzykę. Chorzy na schizofrenię dość dobrze reagują na muzykę klasyczną.

Choremu ze schizofrenią należy okazywać wiele ciepła, uwagi i zrozumienia. Atmosfera, jaka panuje wokół niego ma szalenie ważny wpływ na to, w jaki sposób będzie reagował sam chory oraz jaki kształt przybierze dalszy proces choroby.
Można też pokusić się o wspólne czytanie lub o wspólne układanie puzzli. Taka „rozrywka” zajmie skutecznie czas chorego oraz pozwoli mu skupić myśli na określonej czynności.

Dobrym sposobem mogą być też długie spacery w miejsca, gdzie panuje cisza i spokój.

W domu osoby chorej na schizofrenię powinny dominować ciepłe kolory oraz wyciszające barwy. Powinno też być w miarę dużo zieleni.

Oczywiście osoby przebywające z chorymi, nie mogą zapominać o regularnych wizytach z chorym w przychodni zdrowia psychicznego. Tam też, powinny one lekarzowi prowadzącemu, opowiadać o postępach chorego oraz o jego wszelkich niespotykanych reakcjach. Muszą też bezwzględnie przestrzegać by chory przyjmował przepisane mu leki -najczęściej są to tzw. środki psychotropowe, które są różne w zależności od stanu choroby, gwałtowności jej przebiegu lub długotrwałości.

 



Komentarze

a gdzie ja?gdzie moje miejsce? dodał : ~m, 09-04-2014 14:05
witam wszystkich , podzielam zdanie osoby która pyta sie gdzie w tej calej sytuacji jest rodzina?? mam 29 lat a od 20 lat moja mama choruje( raz jest lepiej raz gorzej - wtedy jest najgorzej dla mnie,bo nikt z rodziny nie chce pomoc bo sie jej boja a ja to co niby sie nie boje ?? 5 lat temu zmarł mi ojciec i wszystko jest na mojej glowie, całe zycie trzeba sie taka osoba opiekowac, a mna kto sie opiekował? non stop matka wariatka ojciec alkoholik - zapił sie na śmierć, jestem zmeczona , znudzona , nie mam sily juz sie usmiechac ze wszystko jest wporzadku bo nie jest!!! zalozylam swoja rodzine mam wspaniale dziecko meza chodze na dwie zmiany do pracy i szczescie jest jedno ze jestem zaradna , nic mi nie dali nic mi nie pomogli do wszystkiego doszłam sama z mezem a teraz panstwo mi mowi ze ja ma sie nia opiekowac jej pilnowac - cale zycie ktos za nia zyl , myslal, a teraz zeby moje dziecko na to patrzylo moj maz!!!! gdyby jakis inny facet widzial co sie dzieje i z jakiej rodziny pochodze dawno by mnie juz zostawil , cale zycie mam krzyz panski nosic na plecach zeby jej bylo dobrze !!! ona sie czuje swietnie jest zadowolona z zycia - jak mnie upokarza , pluje, bije obraza robi wstyd przed sasiadami , moze panstwo powinno pomyslec o jakis osrodkach a nie w dps ktore kosztuja 4700.00 miesiecznie !!!to ze ona taka jest to nie moja wina !!! dlaczego ja musze za nia odpowiadac gdzie ona byla przez 20lat !!!
tytul nie moze byc pusty.Wpisz tytul z obrazka dodał : ~7/11, 26-01-2014 12:25
tak zerkam od czasu do czasu w zwiazku z choroba mojego meza ....mam dopiero 36 lat ,a wydaje mi sie jakbym miala 136,a moze i wiecej....:))))
to jest najbardziej przygnebiajace dla mnie osobiscie ,ze we wszystkich wzmiankach o chorobie
-bo wedle mnie tak powinno sie nazywac te materialy przy tego typu schorzeniu
wiec nie ma wystarczajaco duzo miejsca poswieconego dla osoby wspolzyjacej z dotknietym na schize.wszedzie jest jak powinnismy sie martwic ,zaspakajac potrzeby ba!!! nawet nie wychodzic z domu ,aby chory nie przebywal sam.....ale co znaszym zyciem jako opiekuna?????????????????????????????????
my nie prowadzimy wizyty typu godzinka i spadaj do domku-jestesmy z chorym 24/7,i to jest naprawde ciezka ,cholernie ciezka praca!!!
w glowie takiej osoby opiekujacej sie rodzi sie pytanie wlasnie o siebie-w koncu o siebie,bo przeciez Matka Tereska byla jedna i tak na dobra sprawe nikt chyba nie musi sie az tak poswiecac,ale z drugiej strony jest jescze takie cos jak wlasnie czlowieczenstwo .....
moze zaczniecie najpierw czytac co napiszenie madrzy tego swiata -bo na pisaniu wasza rola chyba sie zaczyna i konczy .....
w przypadku chorob psychicznych rozwazamy sytuacje chorego,ale nie zapominajmy o osobach bliskich,bo to im sie nalezy pomoc w pierwszym rzedzie:))
Schizofrenia dodał : ~Nutka, 30-04-2012 08:26
Podejrzewam i jestem prawie pewna , ze mam meza chorego na schizofrenie . Jest to straszna choroba a najgorsze jest to , ze on uwaza sie za czlowieka normalnego dlatego do lekarza nie pojdzie . Twierdzi , ze to ze mna jest cos nie tak i udowadnia mi rözne rzeczy . Na domiar zlego w dziecinstwie rodzice wpoili mu , ze wszyscy lekarze psychiatrzy i psycholodzy to sami wariaci i to wlasciwie oni sami potrzebuja pomocy , a stali sie tylko dlatego lekarzami z ta specjalnoscia bo sami mieli problemy w zyciu .
Takze o wizycie u lekarza nie ma mowy.
Zyje z mezem 25 lat i widze jak jego stan sie pogarsza i nic nie moge z tym zrobic tylko odejsc od niego . Po tylu latach juz jestem wykonczona , brakuje mi sil juz nawet na odejscie od niego . Zaczynam miec klopoty ze sercem , nie spie po nocach . Dzieci widza moje znerwicowanie , chca mi pomöc w odejsciu , a mi tego czlowieka jest bardzo szkoda . Wiem , ze nie da sobie rady kiedy odejde. .
Czasami mysle , ze wyladowalam w jakims zlym filmie . Podejrzewa mnie , ze go oszukuje i zdradzam . Ostatnio sie przyznal , ze chcial wynajac na mnie dedektywa aby mnie sledzil bo jak przychodze do domu to tak dziwnie pachne . - Zapytalam go co masz na mysli ?
A on na to : - " no ja niewiem , to taki specyficzny zapach , taki dziwny ......"
Zapytalam w koncu dokladnie : - czy myslisz ze ja smierdze sperma ?
Zrobil dziwna mine i powiedzial : - no ja niewiem , nie umiem okreslic tego nieprzyjemnego zapachu . Mnie opadly rece .
Najlepiej sie czuje kiedy doprowadzi mnie do stanu placzu , wtedy po chwili ma humor , jest ustysfakcjonowany , jakby dumny z siebie ,zasiada przed telewizorem i oglada film homorystyczny i naprawde sie zasmiewa .
Ostatnio tez mi möwil , ze mysli o samoböjstwie bo tak sie zle czuje , jest tak znerwicowany i ze ja bede go miala na sumieniu .
U mnie w domu wszystko jest pokluczone bo oczywiscie ja tez kradne , nie ma prawie do nikogo zaufania.
Nie radze nikomu wychodzic za maz za czlowieka , ktöry jest chory psychicznie . Ci ludzie nie powinni wogöle byc w zwiazkach .
Moglabym tu wyliczac bez konca rzeczy , ktörych dokonal juz möj maz , ale wszystkiemu zawsze ja jestem winna .
Moje przyjaciölki mnie podziwiaja , jak ja to wytrzymuje . A ja tego czlowieka tak bardzo kochalam , a teraz pozostala litosc.
Jak dlugo to jeszcze wytrzymam tego niewiem .
Tego naprawde niewiem ...........
chorba dodał : ~Mart, 12-07-2011 15:50
Ta choroba jest bezwzględna i straszna widziałam wiele rzeczy i ataków mam chorego ojca i brata to co oni robią nie miesci mi się w głowie a ja już sobie z tym nie radze , był w szpitalu bo ostatnio miał atak agresji i super lekarka go wypuscila zamiast dac skierowanie do szpitala psychiatrycznego poprostu brawo dla takich ludzi jak ona , teraz jak cos sie stanie wtedy dopiero bedą pytania gdzie była karteka i czemu on nie byl w szpitalu ....
to horror dodał : ~niki, 02-07-2011 19:11
mój dziadek ma schizofrenię !!!!żadne słowa nie opiszą tego co on wyczynia , oczywiscie sie nie leczy bo nie musi!!!!!to straszna choroba , broń mnie Panie Boże przed tą chorobą , bo nie ma nic gorszego dla rodziny jak choroba przez którą zaczynasz nie nawidzic najbliższych!!!!!!
leki dodał : ~ja, 24-02-2011 14:53
"Muszą też bezwzględnie przestrzegać by chory przyjmował przepisane mu leki" hmmm tak ale nigdzie nie pisze jak to zrobić - rozpuszczać w herbacie, podać choremu i modlić się, żeby nie zauważył?